Co to jest okultyzm? cz.2

Dobry czy zły?


Moce okultystyczne, których działania nie można wyjaśnić nauką materialistyczną, są obecne w praktykach niemal każdej religii, począwszy od tej, która sama siebie określa mianem Chrześcijaństwa, po pogaństwo, bałwochwalstwo, czary i satanizm. Okultyzm jest obecny nawet w religiach, które są sobie wrogie. Na przykład znajduje się w sufizmie islamu i w kabale judaizmu; w odszczepieńczych sektach chrześcijańskich, a także w kultach satanistycznych i UFO.

Oczywiście Kościół Rzymskokatolicki twierdzi, że objawienia „Maryi” i innych „świętych” oraz mistyczne doświadczenia „świętych” w transie nie mają nic wspólnego z okultyzmem, ale pochodzą od Boga. Ten sam argument wysuwany jest przez zielonoświątkowców i charyzmatyków (zarówno katolickich jak i protestanckich), którzy przypisują swoje mistyczne doświadczenia i pozorne cudowne uzdrowienia Duchowi Świętemu. Jaka jest prawda? Zobaczymy.

W nauce chrześcijańskiej i innych religiach umysłu, gdzie Bóg jest „Umysłem Uniwersalnym”, a które zaprzeczają biblijnej ewangelii zbawienia dzięki Bożej łasce przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, związek z okultyzmem staje się bardziej oczywisty. A jeśli chodzi o tajemnicze moce przejawiające się w voodoo, macumbie, Candomble i innych religiach rodzimych i naturalistycznych, okultystyczny charakter jest jeszcze wyraźniejszy.

Te „duchowe” moce, których materialistyczna nauka nie może ani potwierdzić, ani zaprzeczyć (ponieważ są poza jej zasięgiem), naprawdę istnieją, co zostało bardzo dobrze udokumentowane we wszystkich kulturach, narodach i religiach w całej historii ludzkości. Akceptacja i rozpowszechnianie wszelkich przejawów okultyzmu są coraz bardziej postrzegane jako całkowicie uzasadnione i pożądane w dzisiejszym świecie. Czy jest to korzystne czy szkodliwe dla najlepiej pojętego interesu społeczeństwa i Kościoła, pozostaje odrębną kwestią.


Powszechne i rosnące zjawisko


Rozpowszechnienie i popularność sieci parapsychicznych widoczne jest w reklamach telewizyjnych i ogłoszeniach prasowych. Okultyzm to jedna z dziedzin, w której obecnie odnotowujemy rozwój. W listopadzie 1996 r. USA Today donosiło: „Kabała modna w Tinseltown”, … „To jest coś, o czym Żydzi nie mówią”, „Roseanne [TV] [zauważyła]. … Jestem katolicką 'szikszą' ”, mówi aktorka Diane Ladd,„ ale jestem w duchowej podróży… ”. W Kabałę wprowadziła ją komik Sandra Bernhard. … Jeff Goldblum ukończył kurs podstawowy. Barry Diller i Dolly Parton pobierali lekcje prywatnie. Roseanne wyjaśnia… „[Kabała] dotyczy połączenia między ciałem a umysłem, astrologii, Atlantydy, reinkarnacji i komputerów”.

„Uniwersalność i trwałość wiary w tajemnicze moce, które istnieją w sferze poza wymiarem materialnym, zostały wyraźnie wykazane w byłym Związku Radzieckim. Przez ponad 70 lat marksistowski ateistyczny materializm był narzucony całej ludności. Jednocześnie wyznawcy każdej religii, od chrześcijaństwa po czary, byli przedmiotem nieustannych prześladowań.

Kiedy opadła żelazna kurtyna, a wraz z nią tłumienie różnorodnych opinii, nagle wybuchła wiara w okultyzm. W chwili pisania tego tekstu na początku 1997 r. jednym z najpopularniejszych programów telewizyjnych w Rosji jest „Trzecie Oko” emitowane w każdą sobotę. Wśród gości programu byli: czarownice, parapsycholodzy, uzdrowiciele i prawosławni księża, którzy łączą swoje dziwne zastosowanie Biblii z kryształowymi kulami i wszelkim okultyzmem.

Jeden z medium popularny w rosyjskiej telewizji twierdzi, że jest w stanie stwierdzić na podstawie zdjęcia, czy osoba na zdjęciu żyje, czy nie, jego stan zdrowia, miejsce pobytu tej osoby (lub martwego ciała) oraz inne dane. „Uzdrowicielka” z Rosji uczy, jak używać okultystycznej mocy do przywracania zdrowia. Kolejne popularne medium, twierdzi, że wskrzesił zmarłych w kostnicy i jest w stanie obniżyć poziom toksyn w jedzeniu i piciu poprzez rytualne ruchy rąk. Następnie napełnia jedzenie lub napój swoimi okultystycznymi mocami i sprzedaje je. Nabywcy w całej Rosji przysięgają co do korzyści, które otrzymali w ten sposób.

W Ameryce Daerick i Nedrra Lanakila są wynalazcami „medycyny energetycznej i uzdrawiania kwantowego… produktów leczniczych zaprojektowanych do bezpośredniej interakcji z inteligencją ciała / umysłu”. Poprzez swoją organizację Y.A.T.O. Enterprise, dystrybuują „L.I.F.E. System Energizerów do Wibracji” *16. Składa się on z fiolek wypełnionych „energią duchową w wodnym roztworze wody destylowanej” zaprojektowanych do „oddziaływania na wszystkie cztery systemy - fizyczny, emocjonalny, psychiczny i duchowy … ” *17. Można podać wiele innych przykładów.

Wystarczy odwiedzić małe wiejskie miasteczko w Ameryce, nie koniecznie wielkie miasto, aby przekonać się o oszałamiającej różnorodności okultystycznych sklepów, niektóre znajdują się przy głównych ulicach. Nie można zaprzeczyć, że pomimo sceptycyzmu jakiego można by się spodziewać w epoce nauki, rośnie zainteresowanie, a nawet wiara w ponadnaturalne. Nie ma też nic nowego w okultyzmie. „New Age” to myląca nazwa. Mimo komputerów, badań kosmosu i satelitów komunikacyjnych ani bogowie, ani rytuały się nie zmieniły.

Okultyzm w naszym współczesnym świecie
pozostaje niezmieniony.



Praktyki okultystyczne są dziś powszechne w każdej kulturze na całym świecie. W ogrodzie na dachu modnego hotelu w Stambule bogaci biznesmeni (którzy również regularnie modlą się zgodnie z tradycją islamu) konsultują się ze spirytystą podczas comiesięcznego spotkania, podczas gdy w domu ich żony „czytają” z fusów pozostałych w filiżance po porannej kawie. Obie praktyki są zakazane przez islam. W Rumunii byli najwyżsi urzędnicy komunistyczni, którzy w czasach żelaznej kurtyny sprowadzali indyjskich joginów do kraju w ramach cyrku, z którymi potajemnie się konsultowali, mogą teraz otwarcie praktykować okultyzm. W Beverly Hills adwokat i jego profesor z uniwersytetu wraz z żonami po kolacji kładą delikatnie palce na pustym, przewróconym kieliszku i patrzą wyczekująco, jak jest on popychany wzdłuż stołu przez jakąś niewidzialną moc, aby udzielić niesamowitych odpowiedzi na ich ważkie pytania. W Nowym Jorku, pod wpływem tego samego impulsu, odnoszący sukcesy handlowiec z Wall Street konsultuje się ze swoim astrologiem, aby ustalić, kiedy kupić lub sprzedać.

W Kenii, po rytualnym tańcu i bębnieniu, czarownica z plemienia Luo, za zgodą Światowej Organizacji Zdrowia ONZ, słucha, jak duchy przodków przemawiają przez pacjentów w głębokim transie. W tym samym czasie na Long Island kapłan episkopalny i kilku jego parafian organizuje seans, aby porozumieć się z martwymi krewnymi, po to żeby zasięgnąć porady od tych, którzy mieli niewielką mądrość na ziemi, ale w jakiś sposób stali się wszechwiedzący, odkąd dotarli na "drugą stronę". W dusznym mieście Recife w północnej Brazylii bogowie i boginie Orisha, sprowadzeni z Nigerii i Dahomeju, a teraz nazywani imionami świętych katolickich, przejmują gwałtownym „opętaniem” uczestników ceremonii makumby.

Tymczasem w odległym Massachusetts Institute of Technology kandydat na doktorat z elektroniki półprzewodnikowej z otwartą książką I Ching na kolanach upuszcza uroczyście 12 pałeczek krwawnika i studiuje powstały wzór. Szuka wskazówek w sprawie ważnej decyzji w swoim życiu. W pobliżu Harvardu profesor chemii medytuje pod piramidą wysyłkową. A głęboko w amazońskiej dżungli, tubylcy pijący yage przygotowane z winorośli banisteria caapi wpadają w odmienny stan świadomości i zaczynają opisywać wydarzenia mające miejsce w odległej wiosce. Bogowie, którzy okażą się precyzyjni następnego dnia, gdy w odwiedziny przybędzie mieszkaniec tej wioski, zyskują w ten sposób zaufanie swoich wyznawców, a następnie przekonująco mówią o „następnym życiu”.

W Tybecie lamowie stosują starożytne tajne praktyki, które są obecnie zakazane przez chińskich komunistów: duchowe medium przekazują wiadomości od bogów, demonów i umarłych, podczas gdy naljorpa karmi się zwłokami oświeconych w celu zwiększenia swych własnych mocy psychicznych lub używa martwych ciał w mistycznym tańcu zakończonym stosunkiem seksualnym z demonicznie ożywionymi zwłokami. Na Wyspie Hawajskiej kahuna angażuje się w tajny rytuał huna, aby uzyskać kontrolę nad „energią życiową” dla bogatego klienta, który starannie ukrywa swój związek z rodzimą religią przed współpracownikami i płaci kahunie za rzucanie przekleństw na wrogów. A w Hollywood w Kalifornii, w okultystycznej księgarni, para nastoletnich dziewcząt, których rodzice zabierają je w każdą niedzielę do fundamentalistycznych kościołów chrześcijańskich, przegląda zakazane przez rodziców kolejne tomy na temat czarów, chcąc odkryć dla siebie obiecane moce, o których dowiedziały się podczas oglądania filmu dla dorosłych.


Uzasadnione obawy

W. Brugh Joy jest lekarzem medycyny, który został również wschodnim guru. Chociaż miał wystarczająco dużo doświadczenia w okultyzmie, aby być świadomym jego niebezpieczeństw, pozostaje zapalonym wyznawcą i praktykuje okultyzm. Niemniej jednak udziela on to dość niepokojącego ostrzeżenia:

"Wykorzystanie tych energii to ogień, a konsekwencjami… może być psychoza, zaostrzenie nerwic, przyspieszenie procesów chorobowych i samobójstwo" *18.

Takie posępne wypowiedzi rzadko są słyszane od tych, którzy zachęcają tłumy do zaangażowania w okultyzm, obwieszczając wszem o jego korzyściach. Czytając książkę Phila Jacksona „Sacred Hoops” ["Święte obręcze"], nie znajdzie się nawet wzmianki o tym, że w rodzimej duchowości, którą tak mocno zachwala, mogą kryć się niebezpieczeństwa. Z drugiej strony jego zaangażowanie traktowane jest jako wyraźny wyraz poparcia dla tego, co głosi współpracownikom i czytelnikom.

Naszym celem będzie odkrycie źródła i ostatecznego owocu mocy okultystycznych. Niestety, sama demonstracja pozornie cudownych mocy dla wielu jest wystarczającą zachętą, aby podążać gdziekolwiek wydają się prowadzić, tak jakby wszystko „nadprzyrodzone” z założenia musiało być dobre. Powinno być jednak jasne, że zło jest bardzo realne. Trzeba również pozbyć się złudzeń co do tego, że skoro zło jest tak powszechne w sferze naturalnej, z pewnością istnieje w sferze paranormalnej.

Przyjrzymy się zatem dowodom potwierdzającym prawdziwość tych mocy, a także stawimy czoła poważnym i ważkim kwestiom ich dotyczących. Czy pochodzą od Boga czy od Szatana? Czy rzeczywiście istnieje Bóg albo Szatan, albo jeden i drugi? Czy też jest po prostu jedna uniwersalna Moc zawierająca „ciemne” i „jasne” strony? Czy okultystyczne moce i doświadczenia prowadzą ostatecznie do dobra czy zła, do błogosławieństwa czy zniszczenia? Czy można być pewnym źródła i ostatecznego nastawienia mocy okultystycznych? Jeśli tak to jak?


Logika skręca się i błaga o wyjaśnienie

To, że ktoś tak wykształcony, inteligentny i wyrafinowany jak Phil Jackson (trener mistrza świata w koszykówce Chicago Bulls), wraz z wieloma członkami zespołu, tak mocno wierzy w duchowość rdzennych Amerykanów, buddyzm zen i inne moce okultystyczne (podobnie jak miliony innych, równie wykształconych i wyrafinowanych) zdaje się negować ideę, że takich rzeczy można uznać jedynie za zwykłe przesądy. Dzieje się coś przekonującego - ale które z wielu podanych wyjaśnień jest prawdziwe?

To, że wielu celebrytów, a nawet naukowców potwierdza istnienie mocy psychicznych, nie jest jednak usprawiedliwieniem dla naiwności. Logika skręca się na sugestię Jacksona, że „naszyjnik z pazurami niedźwiedzia” naprawdę ma okultystyczne moce wszczepione przez szamana. Zdrowy rozsądek spogląda również z góry na twierdzenie Jacksona, że takie moce można przekazać obserwatorom. Czy wystarczy tylko „ujrzeć”? A co z tymi, którzy „dostrzegają” nieumyślnie lub z ciekawości historycznej lub antropologicznej, ale nie pragną przyswoić sobie duchowej „korzyści” z takich totemów i fetyszy?

Nie ma wątpliwości, że w naszych czasach utrzymuje się przekonanie, że współcześni sceptycy długo wyśmiewali się z opowieści starych panien i dziecięcych przesądów. Dotyczy to nawet czołowych światowych naukowców i intelektów. Wiara i praktykowanie okultyzmu dosłownie eksplodują. Ten fakt wymaga zasadnego i definitywnego wyjaśnienia - wyjaśnienia, do którego będziemy uważnie dążyć.


Wejście do zakazanego królestwa

Nikt nie spodziewałby się, że okultyzm zyska przyczółek w kościele chrześcijańskim, ponieważ Biblia zabrania go zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. Niemniej jednak kościół był kuszony tak samo jak świat. Obecnie w kręgach ewangelikalnych praktykowany jest stary szamanizm (powszechnie przyjęte słowo na czary i inne praktyki okultystyczne) pod nowymi nazwami.

Antropolog Michael Harner, sam praktykujący szaman, jest jednym z wiodących światowych autorytetów w dziedzinie szamanizmu. Szereg podstawowych elementów, które, jak mówi, były w centrum szamanizmu na całym świecie od tysięcy lat, są szeroko rozpowszechnione w kościele: wizualizacja, hipnoza, porady psychologiczne, pozytywne myślenie, pozytywne wyznawanie i wschodnie techniki medytacyjne *19. W jakim stopniu dotyczą one okultyzmu i dlaczego, zostanie omówione na następnych stronach. Wiele osób, które nazywa siebie chrześcijanami, bierze udział w okultyzmie, wielu z nich nieświadomie.

Biblia zawiera znacznie bardziej szczegółową listę praktyk okultystycznych niż cytat ze słownika Webstera na początku tego rozdziału. Biblia wymienia wróżby (karty tarota, tablice Ouija, kryształowe kule, wahadła itp.), wyznaczanie czasów (astrologia), zaklęcia (hipnoza), czary, zaczarowywanie (inna forma hipnozy), kontakty z „duchami” (medium, seanse, spirytyzm) oraz magia lub nekromancja (komunikacja z umarłymi) [sucking graves]. Biblia zabrania każdej z tych praktyk okultystycznych.

Fakt, że niektórzy ludzie są pozornie uzdrowieni dzięki okultystycznym mocom lub odnoszą sukcesy dzięki okultystycznym praktykom, nie dowodzi, że ich celem jest błogosławieństwo dla ludzkości. Na haczyku musi być jakaś przynęta, bo inaczej nikt go nie chwyci. Nawet ten kto ma złe intencje używa czegoś pozornie dobrego jako środka zachęty. Ludzkość raczej nie byłaby zainteresowana czymś, co byłoby wyraźnie i całkowicie szkodliwe.

W entuzjazmie związanym z tajemniczymi zjawiskami nie można pominąć pytania o ostateczny cel. Postaramy się stawić czoła tej istotnej kwestii wnikliwie i uczciwie.

Przypisy:


16. Li.EE. Letter, December 1996.
17. Testimonial letter of user on file.
18. W.BrughJoyjcry's Way (J.P.Tardier, 1979), pp. 8-9.
19.Harner, Shaman, p. 136.


Fragment poch
odzi z książki Dave Hunta "Inwazja Okultyzmu" [Occult Invasion] Eugene, Oregon 1998


Tłumaczył: Mariusz

Komentarze

Popularne posty